Kolor znaku towarowego: estetyka czy zakres ochrony?
W przypadku znaków towarowych kolor to coś więcej niż decyzja brandingowa. Kolor wpływa na sposób przedstawienia znaku, na ocenę identyczności, na możliwość skutecznego powoływania się na wcześniejsze prawo, a w wielu sprawach także na ocenę rzeczywistego używania. Dlatego pytanie, czy zgłaszać znak w kolorze czy w czerni i bieli, nie jest wyłącznie decyzją graficzną.
Przez lata w Europie nie było jednolitego podejścia do znaków czarno-białych. Część urzędów przyjmowała, że rejestracja w czerni i bieli obejmuje wszystkie warianty kolorystyczne. Inne urzędy stały z kolei na stanowisku, że ochrona dotyczy wyłącznie postaci dokładnie takiej, jak została zgłoszona. Właśnie tę rozbieżność miał uporządkować wspólny komunikat polskiego Urzędu Patentowego wydany wraz z innymi krajowymi urzędami. Opublikowano go 15 kwietnia 2014 r. i jest to jak do tej pory jedyny oficjalny komunikat o wspólnej praktyce dotyczący zakresu ochrony znaków towarowych czarno-białych (CP4). Jego treść została wydana w ramach Programu konwergencji koordynowanego przez Urząd ds. Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (OHIM) w Alicante.
Czarno-biały nie znaczy „na wszystkie kolory”
Najważniejszy praktyczny wniosek z CP4 jest prosty: znak zgłoszony w czerni i bieli co do zasady nie jest identyczny z tym samym znakiem przedstawionym w kolorze. Wyjątek dotyczy tylko różnic nieznacznych, czyli takich, które przeciętnie spostrzegawczy konsument dostrzeże dopiero przy porównaniu obu wersji obok siebie. Tę samą logikę przyjęto zarówno dla pierwszeństwa, jak i dla względnych podstaw odmowy.
To oznacza koniec wygodnego skrótu myślowego, że rejestracja w czerni i bieli automatycznie „załatwia” wszystkie wersje kolorystyczne. Nie oznacza to jeszcze, że znak czarno-biały i kolorowy nie będą do siebie podobne. Oznacza tylko tyle, że w zakresie identyczności nie można z góry zakładać pełnej ekwiwalencji. Sam CP4 bardzo wyraźnie zaznacza, że ocena podobieństwa znaków pozostaje poza jego zakresem.
Ta sama myśl wraca przy pierwszeństwie. Komunikat wyjaśnia, że kiedyś różnice mogły wynikać choćby z ograniczeń technicznych, bo dokumenty pierwszeństwa bywały wydawane wyłącznie w czerni i bieli. Dziś ten argument praktycznie traci znaczenie, a więc także różnice kolorystyczne mają większą wagę. W konsekwencji znak zastrzeżony jako czarno-biały nie będzie uznany za identyczny z tym samym znakiem w kolorze, chyba że różnice są naprawdę nieznaczne.
Najważniejszy punkt praktyczny: używanie znaku
Jeszcze ważniejsza z praktycznego punktu widzenia jest kwestia używania znaku. To właśnie tu CP4 zachował rozsądną elastyczność. Zmiana wyłącznie koloru nie zmienia charakteru odróżniającego znaku, jeżeli spełnione są cztery warunki:
- elementy słowne lub graficzne pozostają zbieżne i stanowią główne elementy odróżniające,
- zachowany jest kontrast odcieni,
- kolor lub kombinacja kolorów nie mają same przez się charakteru odróżniającego,
- kolor nie należy do głównych czynników kształtujących ogólny charakter odróżniający znaku.
To rozwiązanie jest bardziej praktyczne niż rygor identyczności. Właściciel znaku nie musi używać oznaczenia z absolutnie „fotograficzną” zgodnością z rejestrem. Jeżeli jednak kolor jest jednym z głównych nośników odróżnialności, sytuacja się zmienia. Wtedy bezpieczne założenie, że wersja kolorowa „utrzyma” używanie znaku zarejestrowanego w czerni i bieli, staje się ryzykowne. Innymi słowy: czarno-białe zgłoszenie może nadal dawać pewną elastyczność, ale tylko wtedy, gdy o odróżnialności decyduje przede wszystkim układ słowno-graficzny, a nie sama kolorystyka.
Na marginesie warto dodać, że CP4 osobno omawia skalę szarości. Znak w skali szarości nie jest automatycznie tym samym, co znak czarno-biały. W tej relacji znaczenie ma również kontrast odcieni. Dla używania obowiązują zasadniczo te same kryteria co przy znakach czarno-białych.
Logo w kolorze a znak koloru per se
Warto też wyraźnie odróżnić znak towarowy w kolorze od znaku koloru „jako takiego”, tj. per se (problematykę takich znaków omawiamy w odrębnym tekście, dostępnym TUTAJ). To nie jest to samo. Jeżeli przedsiębiorca zgłasza znak figuratywny w kolorze, przedmiot ochrony wynika z reprodukcji znaku. Jeżeli natomiast chce chronić sam kolor albo samą kombinację kolorów, wchodzi w osobną kategorię znaków. EUIPO definiuje znak stanowiący kolor „per se” jako znak składający się wyłącznie z jednego koloru bez konturów albo z kombinacji kolorów bez konturów. W takim przypadku chroniony jest sam odcień albo — przy większej liczbie kolorów — ich systematyczne zestawienie w z góry określony i jednolity sposób. W praktyce EUIPO wymaga tu bardzo precyzyjnego określenia koloru, zwykle przez wskazanie powszechnie uznanego kodu, np. Pantone, RGB, CMYK lub RAL
Dlaczego pojedynczy kolor jest tak trudny do zarejestrowania?
Największa trudność przy kolorze per se leży zwykle w zdolności odróżniającej. EUIPO przypomina w swoich wytycznych, że pojedynczy kolor zasadniczo nie ma samoistnej zdolności odróżniającej dla towarów i usług, poza sytuacjami wyjątkowymi. Podkreśla się również interes publiczny, przemawiający przeciwko monopolizacji pojedynczych kolorów. Z tego powodu znak stanowiący kolor „per se” bardzo często wymaga wykazania wtórnej zdolności odróżniającej nabytej przez używanie.
Na poziomie unijnym to zadanie bywa szczególnie wymagające. Aktualne wytyczne EUIPO wskazują, że właśnie dla znaków kolorystycznych brak pierwotnej zdolności odróżniającej często występuje w całej Unii, a więc nabycie zdolności przez używanie trzeba wykazać szeroko, nie tylko w „znacznej części” rynku unijnego. Z perspektywy dowodowej jest to ciężar zdecydowanie większy niż przy typowym znaku słownym.
Trochę inaczej wygląda sytuacja przy kombinacjach kolorów. EUIPO przyjmuje, że odmowa nie powinna następować automatycznie, lecz musi opierać się na konkretnych argumentach odnoszących się do danych towarów lub usług i realiów rynkowych. Nadal jednak lista potencjalnych problemów jest długa: kolor może być dekoracyjny, może odpowiadać oczekiwaniom konsumentów, może mieć charakter funkcjonalny, może być zwyczajowy w danym sektorze (np. czerwień na ketchupu) albo informować o właściwości towaru. Jeżeli jedna z barw jest kolorem naturalnym albo typowym dla danego produktu, kombinacja może być oceniana podobnie jak pojedynczy kolor
Wnioski dla strategii zgłoszeniowej
W praktyce nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi na pytanie, czy lepiej zgłaszać znak w kolorze, czy w czerni i bieli. Jeżeli kolor jest jedynie wariantem wykonania, a odróżnialność budują przede wszystkim słowa, układ graficzny i kontrast, zgłoszenie czarno-białe nadal może być rozsądnym wyborem. Trzeba jednak pamiętać, że nie daje ono automatycznego monopolu na wszystkie warianty kolorystyczne. Jeżeli natomiast to właśnie kolor buduje rozpoznawalność oznaczenia, bezpieczniej jest rozważyć zgłoszenie kolorowe, a czasem także równoległe zastrzeżenie kilku wersji znaku – w różnych wariantach kolorystycznych.
Jeszcze ostrożniej należy podchodzić do znaku stanowiącego kolor „per se”. Taka rejestracja ma sens przede wszystkim wtedy, gdy przedsiębiorca rzeczywiście używa koloru jako samodzielnego identyfikatora pochodzenia i dysponuje mocnym materiałem dowodowym.
Kolor w znaku towarowym nie jest więc dodatkiem estetycznym, który prawo traktuje obojętnie. Dla zwykłych znaków słowno-graficznych kolor może zawężać albo wzmacniać sposób postrzegania oznaczenia. W relacji między wersją czarno-białą a kolorową wpływa na identyczność i na ocenę używania. A przy znakach stanowiących kolor „per se” staje się wręcz samym rdzeniem prawa wyłącznego. Dlatego pytanie o kolor warto zadać sobie nie na etapie współpracy z grafikiem, lecz już na podczas planowania strategii ochrony marki
Masz wątpliwości, czy znak zgłosić w kolorze, wersji czarno-białej a może sam kolor jako taki?
W wielu przypadkach odpowiedź nie jest jednoznaczna i zależy od tego, jaką funkcję pełni kolor w danym oznaczeniu oraz jak znak jest używany w praktyce. Dlatego przed zgłoszeniem warto przeanalizować, która forma zapewni najbezpieczniejszy i najbardziej użyteczny zakres ochrony. Jeżeli planują Państwo rejestrację znaku towarowego w Urzędzie Patentowym RP lub w EUIPO, zapraszamy do kontaktu — pomożemy dobrać właściwą strategię zgłoszeniową i ocenić, jak najlepiej chronić Twoją markę.